Zawsze chciałam mieć psa i miałam.Ale zawsze to był pies wszystkich a Ja chciałam mieć swojego , takiego który będzie uważał za właścicielkę tylko mnie i tak tez się stało gdy 24 Sierpnia 2010 roku przyszedł na świat mój skarbek a już 13 Października 2010 roku pojechałam go odebrać.Pamiętam ten dzień , jakby to było wczoraj.Gdy go pierwszy raz wzięłam na ręce , zaczęłam płakać , to były niesamowite emocje , od tamtej pory wiedziałam że to jest najpiękniejsza rzecz jaka spotkała mnie w życiu. Tak ciężko mi w to uwierzyć , że mój pies właśnie dzisiaj kończy 2 lata.To właśnie tego dnia 2 lata temu przyszło na świat moje największe marzenie i największe szczęście jakie mam.Tak ciężko opisać słowami , czym tak naprawdę jest dla mnie mój pies.On jest po prostu WSZYSTKIM i jest dla mnie ponad WSZYSTKIM.Największa miłość , najlepszy przyjaciel coś bez czego nie wyobrażam sobie życia.To wspaniałe że taki mały biały piesek może zmienić moje życie na lepsze i piękniejsze.Odkąd go mam , naprawdę czuję się szczęśliwa , mimo że czasami mnie denerwuje i nie zawsze jest tak jak chcę to mimo wszystko to jemu zawdzięczam to jaka teraz jestem.To pod jego wpływem zmieniłam się tak bardzo , to dzięki niemu jestem otwarta na świat , lubię wychodzić do ludzi ich poznawać co wcześniej się raczej nie zdarzało.Jestem bardziej odpowiedzialna , pies nauczył mnie że trzeba doceniać życie , że mimo upadków On zawsze będzie mi towarzyszył , to właśnie On sprawił że jestem lepszym człowiekiem i tak cholernie go za to kocham.Te 2 lata , były najpiękniejszymi latami w moim życiu , nigdy ich nie zapomnę.To jak pierwszy raz uczyliśmy się "siad" i wielki szał że pies potrafi i później już tylko kolejne i kolejne.Albo pierwsze spacery , pierwsza wspólna noc , kąpanie i tyle wspaniałych przygód , to jest coś niesamowitego.Kocham go takiego jakim jest , wychowałam takiego psa jakiego chciałam mieć zawsze.Guciu to moje spełnienie marzeń jest bardzo inteligentny , zabawny , ma podwójne ADHD ,potrafi się skupić i odczuwam że jest tez psem troskliwym.Zawsze gdy jestem chora leży obok mnie , czasami nawet i piszczy.Gdy mam gorszy dzień , On przyjdzie położy mordkę na kolanach i patrzy tymi swoimi pięknymi oczkami i mówi "Pamiętaj że masz jeszcze mnie..".Nie wyobrażam sobie żyć bez niego i to jak inni żyją bez psów.Nie sądziłam że to może być coś tak wspaniałego.To dzięki niemu , piszę to , to dzięki niemu poznałam Was wszystkich , wspaniałych psiarzy a przede wszystkim cudownych ludzi.Pies zapanował nad moim życiem i zmienił je po prostu na lepsze , nie żałuję ani jednej chwili spędzonych z nim i niczego.Jestem dumna że ma właśnie takiego psa i myślę że on też jest dumny że ma Mnie i razem idziemy przez życie.Strasznie mu za to dziękuje że jest i kocham go najmocniej na świecie ♥




