Mam zaszczyt was poinformować że jestem posiadaczką ósmego cudu świata , o to on :
W końcu mamy nasze wyczekiwane ferie ! Przed nami dwa tygodnie beztroskich zabaw i co najważniejsze długiegooo odpoczynku.Nie mamy jakoś szczególnie ich zaplanowanych ale jakieś plany już są.Na pewno będziemy dużo leniuchować ale znajdziemy czas na adżilitowanie , także nuda nam nie straszna.A teraz pochwalimy się wam naszą nową zdobyczą, jest nią mini szarpak.

Guciu to małe złoo ;) Jest najbardziej znanym psem na osiedlu.Potrafi szczekać 24h na dobę , no bo przecież nie można spokojnie pobiegać po podwórku tylko trzeba szczekać ile wlezie. Także mam najgłośniejszego psa i dobrze mi z tym. Poza szczekaniem , jest psem numer jeden w kopaniu dołów w ogródku , nie znam psa który kopał by takie tunele jak mój Gustaw.Większość ludzi myli się co do Gucia , widząc go na ulicy mówią "Ooo jaki słodki piesek" taaa bardzo słodki , po spuszczeniu ze smyczy przeistacza się w coś , czego ja czasami nie mogę ogarnąć. Ja to nazywam "Niekontrolowanym napadem energii " który u terrierów występuję bardzo często.Po za napadami energii włącza mu się instynkt małego łowcy , dlatego wyprawa z nim do lasu czy na pole nie może skończyć się bez głośnego ujadania czy wykopania jakiegoś tunelu.A za to na wczorajszym spacerze , było skradanie się do zdobyczy , czyli Gustaw i pełne skupienie .

Żeby nie było tak całkiem nudno , mam dla was jeszcze kilka zdjęć mojego cudeńka.
Na koniec słodka mordka Gustawa :)
Pozdrawiamy , szczególnie Patrycję & Amoorka oraz Magdę & Bejke :D |