No i nasypało nam tego śniegu że hoho ;) Ale był tak długo wyczekiwany że wraz z Gutkiem nie możemy się nim nacieszyć.Pierwszy spacerek śnieżny zaliczony oczywiście w dobrym towarzystwie ;> Może na początek przedstawię nasz spacerowy skład :D
Pan Gutałkę :)
Pan Rosiałkę :)
i Księżniczka Rona :)
Psiaki wyszalały się za wszystkie czasy.Mimo że Pan Rosiałkę nie za bardzo przepada za Panem Gutałkę to i tak było całkiem dobrze i na szczęście się jakoś dogadali.A Księżniczka Rona ślicznie aportowała :D












