niedziela, 9 września 2012

Totalny brak pomysłów na jakikolwiek tytuł...wybaczcie.
Pierwszy tydzień września za nami , nie powiem że jest super bo jest strasznie.Szkoła - masakra , nie wiem jak Ja sobie poradzę , nowi nauczyciele i jakieś durne dodatkowe przedmioty sprawiają że nie chcę mi się robić NIC.W tym roku stawiam na naukę , pasek jak nic będzie ( postaram się ) bo trzeba dostać się do dobrego liceum gdzieeeś dalej :) Coś czuję że masakra w tym roku będzie na Polskim (Pozdrawiam p.Bożenę ;] ) No ale starczy już o tej szkole...

W tygodniu kompletnie nie mam czasu dla psa , to dopiero początek szkoły a już mam masę pracy , nie no super -,- Zostają tylko te nieszczęsne weekendy w których możemy porobić coś , ale nie ukrywam że wolałabym chociaż cały piątek spędzić na leżaku i odpocząć od tego wszystkiego no ale Co ja mówię ? o.O   psa trzeba wymęczyć.Także weekend był nawet fajny i w bardzo miłym towarzystwie ;) W Piątek spotkaliśmy się z Martą ♥ i jej śliczną sunią Owczarka Szkockiego Roną ;D Psy się mega polubiły , poszliśmy na mega fajny spacer , poćwiczyliśmy skupianie się przy nich ,skupianie jest coraz lepsze.Wymęczyłyśmy psy na maxa :D Rona to wulkan energii , nawet mój pies wymiękł przy niej ! A najlepsze jest to że Marta zamieszkała na moim osiedlu , i od teraz to nasi nowi spacerowi towarzysze , fajnie fajnie <3 Sobota też była całkiem fajna , spacer , sztuczki , szarpanie , agility , zabawa i tak w kółko ;D Za to już dziś dałam sobie trochę spokoju , ale nie obyło się bez fajnego spaceru i rzucania piłeczek :) Trochę zdjęć :
Przedstawiam wam śliczną Ronę <3 
 Spacerkowe trio : 
 "Ej Rona ! Założę się że pobiegnę szybciej " 
 I taki tam uciekający Guciu. ;) 



 Tak wygląda Guciu , gdy każę mu zostać w miejscu ;) 




 Piłeczki , piłeczki , piłeczki ;D 

Pozdrawiamy !