Witajcie , wracamy na bloga w bardzo dobrym nastroju ! :) Ja jestem już zdrowa a pies jest szczęśliwy.Wszystko układa się dobrze i w sumie nic ciekawego się u nas nie dzieje.Tak jak pisałam w poprzednim poście,tak zrobiłam.Kupiłam potrzebne mi rzeczy i załatwiłam wszystko u weterynarza.Pies odrobaczony,odpchlony,pazurki króciutkie,uszka czyste a z ogonkiem wszystko w porządku.Całe szczęście nie było to żadne uczulenie , tylko jakieś zwykłe podrażnienie.W tygodniu nie miałam zbyt wiele czasu na długie spacery , nie wspominając już o treningach.Dlatego cały weekend poświęciłam psu.Całą sobotę spędziliśmy w ogrodzie ćwicząc sztuczki,posłuszeństwo trochę poskakaliśmy i popiłeczkowaliśmy.Wszystkie zdjęcia z Soboty macie wyżej :) Dzisiaj postawiliśmy na bardzo długi spacer.Poćwiczyliśmy trochę skupiania się na mnie , i efekty byłe dobre ale czeka nas jeszcze trochę pracy.Nie obyło się bez pływania w rzece , za czym Gustaw szaleje.Kilka zdjęć z dzisiejszego wypadu.
Oraz te nasze małe zakupy.Nowa szczotka , szampon , kości na zęby , kropelki na pchły i kleszcze , jakieś ciasteczka i 2 paczki ulubionych smaków szkoleniowych Gucia z rc:)
A na koniec chciałam dodać , że u nas jest mega ale to mega ciepło ! Więc i my cieplutko was pozdrawiamy :)














